niedziela, 30 grudnia 2007

lada yepie ^^

dobra. to było zabawne. ok. mocno zabawne, bom się już dawno tak nie uhahała, jak wczoraj, po ERze, Weaver wskakującej do karetki (oj, jak ochoczo ^^), pizzy w konspiracji i scrabblach, które i tak wiadomo, że nie skończą się normalnie. jak ktoś chce nieocenzurowanej wersji, krzyczeć ^^

hm. no. to chyba tyle. butoska może dokończy, o ile swoje hasło tu pamięta xD