sobota, 8 kwietnia 2006

JAKI SONIACZ

Cały pokój zalatuje ~~ Soniacz się na mnie gapi i wącha po tyłku ~~ Bawił się na piasku i popiła słoną wodą, na śniadanie zjadła suchą karmę odchudzającą niskobiałkową, na obiad pokrojony wywar z rosołu: marchewkę, mięsko z kurczaka i seler ~~później jeszcze dostała pozostałości z obiadu: pokrojone kawałki kotleta schabowego łącznie z panierką i cztery mięska z gulaszu ~~ i potem zaczęły się właśnie sensacje zapachowe ~~ i czasem jak Sońcia leży to ma taki brzuszek wydęty bardzo

Ja wiem, że ostatnio notki coś się za często pojawiają i dlatego po tej już obiecałam sobie długą przerwę. Wszystko co zamieszczone powyżej, to cytaty z prawie dwugodzinnej rozmowy z Maleństwem (a dzwoń częściej). Myślałam, że się popłaczę, Maleństwo mówi, mówi coś coś a nagle, że Soniacz pierdzi. Aaa i dziękuję za tą stronkę, Cher jest boska i tyle. Tak jak zapowiadałam taka mala dygresja tera bendzie :D

Koniec dygresji. Pazdro!

14 komentarzy:

Anonimowy pisze...

pierwsza!!!!!!!

Anonimowy pisze...

z tego wrażenia się podpisać zpaomniałam...

to pisałam ja, Afka.

notka dość totalnie bezsęsu,ale w sumie...

Ej, Fisz,nie są za często.. Ok są. Zdjęć dawaj więcej.

Anonimowy pisze...

łobosze

Anonimowy pisze...

OOO to blog tej co nie ma fitnes.
Pozdro!

Anonimowy pisze...

:*:*:* łiii, alesz kochanie zarzuciło wazonik śliczny, normalnie prawie tak piękny jak 2 kromki pieczyta z dżemem na niebieskim talerzyku :* a notka ma sens... raczej malenstwa cytaty nie, ale to już maleństwo sie na kochanie wścieknie ze znów mówi bezsensu

Anonimowy pisze...

:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:**:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:**:*:*::*:*:**:*:*:*

Anonimowy pisze...

Ja to pozostawię bez komentarza...

Anonimowy pisze...

ej, Aguś, Twoje teksty wymiatają, chyba je sobie wydrukuje i powiesze nad łóżkiem, zaraz obok figurki rudościa made by But.

@

Anonimowy pisze...

Nisi@: Taaaa Agniesz miszczu daway wiecej fot - taki foto story :P

Anonimowy pisze...

dżiz. dizgastin'

czyj to wazon bo mam takie same... ale przezroczyste. no coz...

moje bambusy w nich poumieraly, tak jak wszystko inne co zywe. ~~
|
--|--
|
|
dzdzowniczki majcie sie dobrze tam gdzie se teraz znalazlyscie, przepraszam.

ocet./ ech

drobny peszek


tak i fiszka notuj zycie czesciej. bo inaczej nie rozgorzeja sie tu takie interpogawedki.
krejst| i zjemcia! more&more again.

thnx for cooperation.

Kasi.

Anonimowy pisze...

pijeeerooogi!!!!!!!

Anonimowy pisze...

pieprzona ryba

Fisza pisze...

ta... solona lepiej smakuje... żeby się nie powtarzać

Anonimowy pisze...

a karlice też sie soli?