
O z Buciom chłopcem, skrzacicą inaczej, pełen zaciesz :)))Jak już sobie były wakacje, dnia jednego Bucia chłopiec przyjechał do Klina i Maleństwo też przybyło. Biło lakierem, zmywaczem, ogólnie szaleństwo, żyć nie umierać :D Aaaa i OGLĄDAŁYŚMY CHER buhaha. Zło.
"O jaka ładna broszka, a masz kapelusz?" - Maleństwo czaskało głęboko, sufit poleciał znaczy, przebieranko :D
W ty miejscu gratuluję Buci, która lewą ręką malowała po prawej i 25 namalowała w tenże sposób :D "Czemu ta 5 wyglada prawie jak 2?!"
Maleństwo w Maku - piękne błękitne paznokcie z Glanem :D (tylko czarne glan są naprawdę funny)
Magiczna budowla szamańska z wszystkiego co było pod ręką... Plask, jeden trusq, plast drugi... trzeci PLASK!
To też Mak, jak ktoś wzrok wytęży :P
Suchy lód, który niektórzy mają na tapecie cumbajszpil :P
Takie letnie kolory i owoce ach ach...
Ano i moje ręce, piękne dzieło Leny :D Tylko już zmyte całkiem prawie niestety :(A wczoraj to sie było w Mielnie... chociaż ja już nie wiem, czy to było wczoraj, czy kiedy, ale cóż... nie, wcale nie nadużywam przecinkow, nie, nie, nie.... Był Jerzy z wypaśnymi wręcz kuzynami Anią i Tereską :D Gralismy w niekończące się makao. Tak, przegrałam oczywiście, normalka. A i Marta była z koleżankami w Mielnie och ach. I zbudowałyśmy piękną rzeźbę z piasku ale nam bezczelne dziecko M rozwaliło, bo za latawcem biegło i potem jeszcze ktoś. Cios w samo serce...
Dzisaj no to cóz... no cóż... Wystarczy, że jedna osoba wie... To może podsumuję: ... - nic dodać nic ująć włąsnie. Miałam to zakończyć inaczej, czyli ***** ***, ale się opanuję. Jutro Lena jedzie. A z kortu tudej nici wyszły. A I JESTEM Z SIEBIE DUMNA!!! Powiedziałam, maleństwowej mamie ałfwiderzejn i mi odpowiedziała! Ale rany, co ja się na przeżywałam pod drzwiami.
Dzisaj no to cóz... no cóż... Wystarczy, że jedna osoba wie... To może podsumuję: ... - nic dodać nic ująć włąsnie. Miałam to zakończyć inaczej, czyli ***** ***, ale się opanuję. Jutro Lena jedzie. A z kortu tudej nici wyszły. A I JESTEM Z SIEBIE DUMNA!!! Powiedziałam, maleństwowej mamie ałfwiderzejn i mi odpowiedziała! Ale rany, co ja się na przeżywałam pod drzwiami.
12 komentarzy:
1. jestem!!
ale sis niemilo wyszla...psikus:D a jakie malenstwo dzikie:) dobrze ze mnie z aparatem nie dorwalas bo bylabyto tragedia!
foch hermano ty zawsze musisz wstawiac zdjecia gdzie robie miny jak pa... nie powiem kto
Fajna notka! Niestety ja z aparatem dorwana zostałam, w sumie nie miałam jak się bronić... Dwa aparaty fotograficzne naprzeciwko jednej osoby... Byłam bez szans.
Pojechałam do Mielenka, i wróciłam czerwona. Jak zwykle. Foch na słoneczko.
Aguś
KAS:
ŁOPSZT!! ŁOMAJGAD!! ŁUPS!!
a jo ni powiem kogo dizs gdzies z kims spotkalam!
(ale o omamach nie wspomne gdzie niby 696 byl-ale to tylko mary senne)
a tak na serio to to to byłO spotkanie z dżi łan ~Jacusieeeeeeeeeem!!!!! łłąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąłłłłłłaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!
:*:*:*:*:* hm.. chrrr.. mrr..
omg omg jak tylko tak sobie wklepałam to magiczne słowo na d w to magiuczne okienko co to sie pojawia to mi tu nagl dzieła sztuki baaaam i bęęęc i baaach w stylu ryby rąków i paznokietów buta i suchych lodów i ołjeeeeeeeeeee
troche już ochłonęłam to moge pisać
jestem nianią i po prostu jest gigafoch na Was bo mógłby mi ktoś spacerek w miłym towarzystwie czy cokolwiek zaproponować, klax anioł, i co za lans se tak z wózkiem miachem pomknąć. sieg heil!
mimo wypraw mych cudnych z mym diabolo zero gie na mieście, wszyscy smażą blade tyłki na piachu, k2 ma jakieś potyczki słowne z patesi, sielaneczka Wam powiem, sielaneczka.
i tak na koniec....
long live marry poppins, hip hip horray!!!!!!!!!!!!!!!!!
Afeczka ;))))))))))
i tak w ogole:
GDZIE SIE PODZIAL 696???
;(((((((
a do Zuziaczka: :)))) (tak sześciodziewięciosześciowo...)
Afencja
omg omg :))))))) gdzie jest 696 to ja też ni wiem, dzisiaj za to widziałam 43 w Mielnie :) i Milenkę jak na skrzypcach grała :P
Małpko ja się pisze na spacerek, zreszta już jeden miał być, nie? ale nas pochłonęły prace nad czymś, co zdecydowanie będzie boskie i powalające, w sumie już jest mimo że tylko mała część. No ale do skończenia owiejmy to nutką tajemnicy, rany rany, co ja pisze, słoneczko przygrzało :)aż fiszka ma czerwone łopatki :P
A może zerusiowy wypad do mielna któregoś dia wieczorową porą? ;*
aaaaa!! Rybcziuuuu!!! Boszkie szdjeczia!!!! :*:*:*:*:*:*
CHA! CHA! amywczorajz Małpiateczką kogos znow widzialysmy! :P
KASIA MCLXXXVIII
hi hi hi hi................
ha ha ha ha..........
gacie po tacie w niebieską kracie, włos rozwian, okularność, rowerowa rama i jakaś obok dziewczyna mocno naiwna tak na oko.....
oj rybeczko...i jeszcze ten ugór zaorany na kostropatym ryju...
na szaliczek było chyba za gorąco...
cha cha cha (czytać : cza cza cza)
;))))))))))))))))))))
Afik ( Małpiateczka )
JESU!!
Małpiateczko! jestem pod wrażeniem rymu jaki się z Tiebia wydobywa!
naiwnie mówię, że ktoś ma ciągle wpływ na Tiebia, mimo braq kontactu!
o Mamma Mio Mamo!
tu wózkiem nie wjadę.
"Ja bym chciał pozdrowić wszystkich słuchaczy Trójki i wszystkich tu zebranych:)"
Kasia i jej Kościół Głowy.
czy ja myślę że to to za przeproszeniem co było fioletowym grzybem? no to (znowu za przeproszeniem) bardzo łądnie chłopcy! Boski komis dzisiaj powstał bajdełęj :) A chyba jakąś notke zaraz napiszę :D zaciesz, zasys and company.
Prześlij komentarz